Synowie króla Jana Sobieskiego: Aleksander, Konstanty i Jan, artysta nieokreślony, 1685, Muzeum Narodowe w Krakowie
Główna Konkurs Dziecko Ubiory dziecięce Moda XVII w. Moda XVIII w. Moda XIX w. Tkaniny Rekonstrukcje Inne
Ubiory dziecięce
Odzież dziecięca od powijaków do 5. roku życia w XVII-XIX w.
Powijaki
Ukryta płeć
Atrybuty dzieciństwa
Skradzione dzieciństwo
Odzież z myślą o dzieciach
Stroje dziewcząt
Etoński garniturek
Ubiory na dziecięcych portretach trumiennych
Tkaniny stosowane na ubiory dziecięce od XVII do XIX wieku
O tym, jak odzież skradła dzieciństwo
Anna Drążkowska
W XVII i XVIII wieku dzieciom, które ukończyły piąty rok życia, przeważnie zakładano odzież tak samo skrojoną jak ubiory ich rodziców. Ukrywano w ten sposób wiek dzieci, który przez to stawał się trudny do określenia. Dzieci wydawały się starsze niż były w rzeczywistości. To wrażenie potęgowały również fryzury, obuwie unoszące maleńkie stópki na wysokich obcasach, a także zakładane pod suknie gorsety i fortugały, zastąpione z czasem przez panier.
Dziewczynki nosiły sukienki jedno- lub dwuczęściowe. W XVII wieku bardzo rozpowszechnionym rodzajem jednoczęściowych sukni był letnik, który występował w kilku wariantach konstrukcyjnych. Rękawy mógł mieć różnej szerokości i długości lub mógł być bez rękawów. Wówczas ręce przesłaniały tylko rękawy znajdującej się pod spodem białej koszuli. Również dekolty w tych sukienkach miały różne formy: owalne lub kwadratowe. Do krótkich staniczków doszywano przymarszczoną spódnicę. Aby nadać sylwetce określone kanonem proporcje, zakładano tzw. kształt.
W latach trzydziestych XVII stulecia w źródłach pisanych pojawiła się suknia o nazwie alamoda, wzorowana na modzie francuskiej. Jej górna część miała formę przylegającego do ciała stanika, wykończonego u dołu detalem przypominającym nieco baskinkę, złożoną z licznych trapezowatych odcinków, ozdobnie obszytych koronkami lub tasiemkami. Dolną część stanowiła długa i szeroka spódnica.
W XVII wieku dziewczynki w miały swoich garderobach różne modele sukienek. Czasem poszczególne egzemplarze różniły się od siebie jedynie krojem drobnych detali. Również spódnice mogły być formowane wokół bioder w różny sposób. W niektórych fasonach fałdy lub przymarszczenia układały się równomiernie wokół całego obwodu, w innych modelach głębokie zakładki były skupione po bokach, a z przodu stawały się znaczne płytsze. Zróżnicowane są także formy dekoltów przy dziecięcych sukienkach. W tym samym czasie współwystępują ze sobą podkroje pod szyją o kształcie owalnym i kwadratowym. Czasami głębokie dekolty odsłaniają dziecięce ramiona, innym razem przesłania je wystająca spod sukni biała koszula.
Dziecięce sukienki, podobnie jak odzież dorosłych kobiet, były bogato zdobione. Ich krój podkreślano tasiemkami lub połyskującymi w blasku świec galonami czy delikatnymi koronkami. Modne były też wiązane z jedwabnych wstążek kokardy, które przyszywano lub przypinano do ubiorów.
Wiek XVIII przyniósł wiele nowych fasonów sukni, co wynikało ze zmiany kanonu piękna i proporcji kobiecych sylwetek. Z tego powodu staniki dziewczęcych sukienek stały się jeszcze bardziej ciasne dzięki usztywnianej fiszbinami sznurówce. Zdarzało się, że w niektórych modelach fiszbiny wszywano bezpośrednio w stanik sukni i dodatkowo go wzmacniano, podszywając płótnem. Rozcięte z tyłu staniki zamykano sznurowaniem. Do ciasnych staników zakładano bardzo szerokie spódnice utrzymywane na halkach lub na rogówce. Przez ten duży kontrast sylwetka wydawała się jeszcze bardziej wysmukła, a talia jeszcze bardziej wąska. Sukienki te miały duży dekolt i wąsko skrojone, sięgające do łokcia rękawy z ozdobnymi mankietami. Można przypuszczać, że modele sukni noszonych przez dorosłe kobiety w XVIII wieku, takie jak robe à la française i robe à l’anglaise, robe à la circassienne, robe à la turque, saki, luźne suknie, zwane deshabillè, czy robe à la polonaise, szyto także w małych rozmiarach dla dziewczynek z zamożnych rodzin, jednak trudno jest nam znaleźć źródła, które by potwierdzały ich obecność w dziecięcej garderobie. Te, które są dostępne, dają niepełny obraz ubiorów dziecięcych.
Według przekazów księdza Jędrzeja Kitowicza dziewczynki na rogówkę i halkę wdziewały kabatek z jakiej jedwabnej materii, z tyłu sznurowany, od ramion do nóg długi, z gorsem wyciętym w miarę piersi, czasem chustką jedwabną, czasem niczym według mody nie zakrytych, w stanie wcięty, u dołu fałdzisty, z przodu krótszy, z tyłu dłuższy. Na kabatek przywiązywano fartuch muślinowy lub rąbkowy, z bawetem do piersi sięgającym: rękawy u kabatka po łokieć ręki długie. Kitowicz mianem kabatka określa długą sukienkę z tyłu sznurowaną, bez fałdy.
Ubiory chłopców
Chłopcy, którzy ukończyli piąty rok życia, nosili odzież taką samą jak ich ojcowie, nie była ona jedna jednolita stylistycznie. Jeśli ojcowie byli zwolennikami idei sarmackich i złotej wolności szlacheckiej, zakładali narodowy strój polski. Część dzieci ubierano jednak w stroje wzorowane na modzie zachodniej. Badania wykazały, że do ok. 1760 roku właśnie strój narodowy przeważał w garderobach szlachciców, a co za tym idzie również ich synów.
Strój narodowy
Na temat ubiorów dziecięcych Jędrzej Kitowicz tak pisał w przywołanej już tutaj księdze Opis obyczajów za panowania Augusta III: chłopców strojono w żupan bławatny i kontusz sukienny, który miał rękawy od ramion rozcinane, nie na ręce zadziewane, ale w tył na krzyż pod pas założone. W XVII i do połowy XVIII stulecia żupan był podstawowym elementem ubiorów starszych chłopców. Podlegały one takim samym kaprysom mody jak odzież, którą nosili ich ojcowie. Zakładano go bezpośrednio na koszulę. Pod koniec XVII wieku znaczenie żupana uległo nieco zmianie, ponieważ został „zdegradowany” do roli ubioru spodniego. Szlachcic mógł mieć na sobie żupan bez okrycia wierzchniego, gdy przebywał w domu lub wypełniał obowiązki gospodarcze. Na wszelkie oficjalne wizyty zakładał kontusz, który niemal całkowicie zasłaniał żupan. Wokół szyi wystawał jego kołnierz, a rozchylające się poły kontusza ukazywały dolne jego krawędzie. Najlepiej widoczne, prawie w całości, były rękawy żupanów, ponieważ wystawały spod puszczonych luźno wylotów kontusza. Żupan wyglądem przypominał długą suknię rozciętą wzdłuż całej długości i zapinaną od podkroju po szyją do wysokości pasa na liczne małe guzy. Niektóre były bardzo dekoracyjne i kosztowne. Wykonywano je m. in. techniką odlewania lub filigranu, dodatkowo ozdabiając barwną emalią, rytami oraz niellem. Te najdroższe zdobiono kamieniami szlachetnymi. Jednak dzieci przy swych żupanach przeważnie miały guzy dużo tańsze, wykonane z ozdobnie poprzeplatanych nici. Górna część żupana krojona była stosunkowo wąsko i przylegała do sylwetki, dolna część znacznie się poszerzała z przodu, tworząc zachodzące na siebie szerokie poły. Czasami w boki wszywano dodatkowe kliny, które jeszcze bardziej zwiększały ilość tkaniny w dolnych partiach ubioru. Zarówno przednią, jak i tylną część krojono w całości, bez odcinania w stanie. Ramiona były krojone szeroko, podobnie jak górna część długich rękawów, które ku dołowi zwężają się, a na wysokości nadgarstka zapinane są na haftki lub małe guziki. W połowie XVII wieku mankiety są ozdobnie wydłużone i zakrywają fragment dłoni. Ten dekoracyjny element ze względu na swój kształt nosi nazwę „psie ucho”. Detalem bardzo charakterystycznym żupanów były wąskie plecione lub skręcane sznureczki, czasami wykonywane z metalowych posrebrzanych lub pozłacanych nici. Obszywano nimi wszystkie krawędzie i przygotowywano z nich elementy zapięć – pętlice, przez które przewlekano guzy. Zasadniczy krój żupanów przez cały czas ich użytkowania nie uległ większym zmianom. Zmieniał się tylko wygląd pewnych drobnych detali, takich jak wysokość i kształt kołnierzyka, krój rękawów czy kształt mankietów.
W latach trzydziestych XVIII wieku modne były żupany bardzo długie, sięgające do kostek. Plecy miały wąsko wykrojone, a od pasa znacznie się rozszerzały. Pod szyją żupan wykończony był niską stójką zapinaną na jeden guzik. Długie żupany wyszły z mody w połowie stulecia. Zastąpiły je krótkie żupany, ledwie zakrywające kolana. W górnej części były modelowane bardzo szeroko. Obficie przymarszczone rękawy sprawiały wrażenie za długich i dlatego na ręce nadmiernie się fałdowały.
Zmiany kroju żupanów opisuje we wspomnianym dziele Jędrzej Kitowicz, czyni to bardzo szczegółowo: Najdawniejszą zaznałem modę pod panowaniem Augusta III […] żupan, długi niemal do samej ziemi, w plecach wąsko – podług miąższości człowieka – przykrojony, od pasa do dołu fałdzisty, z przodu opięto, kołnierzyk wąziuchny. [...] Poły […] nic a nic niezałożyste i tylko brzegami poła poły dosięgająca (s. 254). Kolejne zmiany nastąpiły około roku piętnastego panowania Augusta [...] po modzie długich sukien [...] nastała insza, w cale kusa i we wszystkim od pierwszej różna. […] żupan ledwo [zakrywał] kolano, krój od kołnierza do pasa haniebnie buchasty [...]. Trzecia i ostatnia moda polskiej sukni po owej buchastej ostatnich lat Augusta III, moda w cale przystojna, ani zbyt kusa ani zbyt długa. Krój w cale przystojny, niezbyt opięty, niezbyt fałdzisty, rękawy gładkie, sudanne (s. 256).
Żupany do użytku codziennego szyto z tkanin wełnianych, a odzież na ważne oficjalne spotkania przygotowywano z gładkich lub wzorzystych tkanin jedwabnych.
W polskich zbiorach znajduje się kilka dziecięcych żupanów. Większość została odnaleziona podczas badań archeologicznych w kryptach grobowych. Do egzemplarzy najlepiej zachowanych należą m.in. żupan z katedry pw. św. Janów w Lublinie, uszyty z gładkiego, jedwabnego atłasu (a.b.). Zapinany jest na pasmanteryjne guzy, przewlekane przez pętlice wykonane ze sznureczka, którym wykończono również wszystkie krawędzie tego ubioru.
Chłopcy na żupany zakładali okrycia wierzchnie, takie jak delie, ferezje, giermaki, kopieniaki i czamary. Chociaż w źródłach najlepiej potwierdzone są delie i kontusze.
Delie często podszywano futrami i początkowo ich rękawy zakładano na ręce. Z czasem jednak zaczęto nosić to okrycie jedynie zarzucane na ramiona. Na przykład w deliach z długimi, założonymi rękawami zostali namalowani synowie Zbigniewa Ossolińskiego. Delie mogły mieć różną długość i różną wielkość spadającego na plecy kołnierza.
Kontusze rozpowszechniły się najbardziej, wypierając pozostałe okrycia wierzchnie, co przyczyniło się do ujednolicenia stroju szlacheckiego. Kontusz był długą suknią wierzchnią, z przodu wzdłuż całej długości rozciętą i zapinaną na duże ozdobne guzy. Miał charakterystyczny krój pleców: od ramion do wysokości pasa krojony był z jednego szerszego kawałka tkaniny, dalej, na środku, znacznie się przewężał w wąski, długi, sięgający do dolnej krawędzi pas, określany mianem słupa. Doszywano do niego po obu stronach kloszowe boki. Elementem typowym były również rozcięte, swobodnie zwisające lub związane na plecach rękawy, określane mianem wylotów lub łapci. Krój kontusza, podobnie jak krój żupana, podlegał jedynie drobnym zmianom. W latach trzydziestych XVIII wieku modne były długie, sięgające do kostek kontusze, które w górnej części były wąskie, a poniżej pasa bardzo się rozszerzały. Pod szyją miały niską stójkę zapinaną na jeden guzik. Ich rękawy miały rozcięte wyloty od pach aż po łokcie. W połowie wieku zastąpiły je krótkie, szerzej modelowane kontusze zakrywające kolana, w których rękawy miały stosunkowo małe wyloty.
Ubiór narodowy uzupełniały długie, dość luźno krojone spodnie. W polskich zbiorach muzealnych nie zachował się żaden egzemplarz, ich wygląd najlepiej przybliża relacja Kitowicza. Szlachta i mieszczanie do żupanów zakładali spodnie buchaste, przestronne, do samych kostek długie, zawiązywane na uczkur. Uczkur był to pasek jedwabny, siatkowy, z obdłużnymi końcami [...], na który spodnie nawlekano i onym zawięzywano sposobem na kształt chłopskich gaci. [...] Szlachta zaś spodnie [...] zawiązywała na przedzie, prosto w rozpór, który zakrywały końce uczkura z kutasami. [...] Żeby fałdy zamkniętych spodni, [...] nie czyniły grubości i nie odymały sukien [...] doszywano lisztwę po wierszchniej stronie bławatną, po wewnętrznej płócienną, pomiędzy którą przechodził uczkur. [..] Zarzuciwszy uczkur, zaczęto nosić portki na guziki niemieckim sposobem zapinane (s. 253). Z czasem spodnie zaczęto zapinać na guziki.
Niezbędnym elementem uzupełniającym strój narodowy były także pasy i czapki z futrzanym otokiem. Pasy bywały jedwabne, siatkowe, szmuchlerskiej roboty, z końcami w sznurki kręconymi, w kolorach rozmaitych, lecz najwięcej w karmazynowym, z końcami czyli kutasami, u chudszych jednostajnymi, u majętniejszych z srebrnymi lub złotymi. Takież pasy bywały wciąż na pół srebrem lub złotem przerabiane (s. 251).
Ubiór zachodni
Męska odzież szyta według mody zachodniej przyjmowała się na ziemiach polskich bardzo powoli, a mężczyźni podchodzili do niej z dystansem, ponieważ osób noszących taki ubiór nie darzono zaufaniem. Również wśród chłopców ten strój nie był tak bardzo rozpowszechniony jak opisany tutaj ubiór narodowy.
Składał się on z trzech zasadniczych części: krótkiego kaftana, spodni i szerokiego płaszcza. W XVII wieku z mody wychodził już wams. Zastąpił go wzorowany na wamsie krótki kaftan, pourpoint, miał on jednak bardziej miękką formę. Z przodu był rozcięty i zapinany na szereg drobnych guziczków. Przód wydłużał się w charakterystyczny szpic. Szerokie rękawy zbierano wąskim mankietem i aby je jeszcze bardziej poszerzyć, rozcinano. Ramiona podkreślano przyszytym, wypchanym wałeczkiem, a dolną krawędź wykańczała baskinka złożona z licznych trapezowatych odcinków. Do tych kaftanów zakładano krótkie spodnie, które krojono na kilka sposobów.
W połowie lat sześćdziesiątych XVII wieku zmienił się krój męskiej odzieży, szytej według mody zachodniej. Kaftany bardzo się wydłużyły, najpierw do uda, a w latach osiemdziesiątych do kolan. Kaftany te, nazywane szustokorami, przylegały do sylwetki, a poniżej pasa poszerzały je boczne kliny. Z przodu były zapiane na dość duże liczne guziki, które w celach ozdobnych przyszywano również do dużych, umieszczonych nisko klap od kieszeni. Początkowo rękawy były dość krótkie i szerokie, z czasem zaczęto je coraz bardziej wydłużać i przewężać. Doszywano do nich szerokie mankiety. Spod kaftana wystawała stylistycznie dopasowana do niego kamizelka, a spod niej – biała płócienna koszula. Strój uzupełniały sięgające do kolan spodnie, do których zakładano pończochy. Utrzymywały się one na odpowiedniej wysokości dzięki przewiązanym pod kolanami podwiązkom. W latach dwudziestych XVIII wieku z tyłu, poniżej pasa, wstawiano w boczne szwy od czterech do sześciu fałd. Dolne krawędzie usztywniano sztywnikiem lub fiszbinami. Używane na co dzień kaftany przygotowywano z sukna, a dla osób zamożnych na szczególne okazje – z jedwabnych atłasów, adamaszków i aksamitów. Zdobiono je rozbudowanymi haftami i obszywano wzorzystymi galonami.
Od połowy XVIII wieku modny stał się kaftan zwany habitem, z nisko umieszczoną linią stanu i bocznymi fałdami. Z przodu, wzdłuż rozciętych krawędzi, znajdowały się gęsto przyszyte guziki, które pełniły przede wszystkim funkcję ozdobną, ponieważ odzież zapinano tylko na guziki zamontowane w pasie.
Od połowy stulecia można zaobserwować stałą tendencję do przewężania i uwysmuklania sylwetki, m.in. dzięki odchyleniu pół do tyłu. W polskich zbiorach muzealnych przechowywane są pojedyncze egzemplarze chłopięcych ubiorów wzorowanych na modzie zachodniej. Bardzo piękny dziecięcy kaftan ze spodniami znajduje się w Państwowych Zbiorach Sztuki na Wawelu. Uszyty został z zielonego jedwabnego rypsu. Zapinany jest z przodu na rząd drobnych srebrnych guziczków. Po obu stronach przyszyto ozdobne kieszenie, które podobnie jak mankiety i rozcięte po bokach rozporki obszyto srebrną taśmą pasmanteryjną. Kaftan ma długie rękawy z szerokim ozdobnym mankietem. Krótkie spodnie z dość szerokimi nogawkami uszyto z tej samej tkaniny co opisany tu kaftan. Górną krawędź zebrano w wąski pasek, po bokach umieszczono kieszenie, które podobnie jak rozporki przy nogawkach obszyto srebrnym galonem. W latach siedemdziesiątych XVIII wieku pojawił się w Polsce męski kaftan zwany frakiem. Przylegał do torsu, a na wysokości pasa jego przednia część kończyła się, przechodząc łagodnym łukiem w zwisające z tyłu wydłużone poły.
Mały dziecięcy frak ze spodniami znajduje się w Muzeum Narodowym w Warszawie. Uszyty został z kremowego, jedwabnego rypsu, malowanego w duże wielobarwne kwiaty. Krótkie, zakrywające kolana spodnie miały wąskie i proste nogawki.
© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie 2018. Wszelkie prawa zastrzeżone.
stat